Przejdź do menu głównego | Przejdź do treści | Przejdź do wyboru wielkości czcionki | Przejdź do mapy strony | Przejdź do osób | Przejdź do wiadomości | Przejdź do wydarzeń | Przejdź do instytucji | Przejdź do wyszukiwarki wydarzeń |

Kapuściński
Strup. Hiszpania rozdrapuje rany
Katarzyna Kobylarczyk

wyd. Czarne, Wołowiec

W Hiszpanii trwają ekshumacje anonimowych ofiar wojny domowej. Wydobywanie ludzkich szczątków z przydrożnych rowów i wiejskich studni to zarazem odkopywanie trupów w przenośni. Bo o zbrodniach faszystów przez dekady się tutaj nie mówiło. W zamian za mauzoleum nazwane Doliną Poległych – symbol pozornego pojednania, gdzie obok siebie złożono nieboszczyków pierwszego i drugiego sortu – generał Franco zażądał od rodaków milczenia. Katarzyna Kobylarczyk, opowiadając o narodowej psychoterapii przeprowadzanej za pomocą kości, pokazuje jak bardzo brak w naszej chrześcijańskiej kulturze narzędzi do naprawiania zła. I że rozdrapywanie źle gojącej się rany jest nieuniknione.
Katarzyna Surmiak-Domańska

Katarzyna Kobylarczyk

(ur. 1980) – reporterka, autorka książek „Pył z landrynek. Hiszpańskie fiesty” i „Baśnie z bloku cudów. Reportaże nowohuckie”. Dla Małopolskiego Instytutu Kultury napisała pięć zbiorów reportaży historycznych poświęconych kulturze i historii regionu. Publikowała w m.in. „Dzienniku Polskim”, „Gazecie Wyborczej” i „Tygodniku Powszechnym”. Laureatka dziennikarskich nagród Zielonej Gruszki i „Za różnorodnością, przeciw dyskryminacji”. Z urodzenia i zamiłowania nowohucianka.

Rany wciąż niezabliźnione

Strup. Według słownika języka polskiego „sucha pokrywa na ranach i uszkodzeniach ciała powstająca ze skrzepłej wydzieliny”. W książce Kobylarczyk ten strup to niezagojona rana na ciele hiszpańskiego społeczeństwa. Strup, bezustannie rozdrapywany od 1936 r., dla niektórych zabliźnił się już dawno, dla innych jeszcze nie.

Od końca hiszpańskiej wojny domowej minęło osiemdziesiąt lat, a wciąż tysiące rodzin nie mają gdzie zapalić świeczki, położyć kwiatów, nie mają dokąd zaprowadzić wnuków, by opowiedzieć im o dziadku czy babci zastrzelonych nocą gdzieś na poboczu drogi. "26 milionów 800 tysięcy ludzkich kości" pozostało „na polach, w studniach, pod murami cmentarzy”. Niepochowanych, skazanych na wieczne zapomnienie w imię narodowego pojednania.

Kobylarczyk nie pisze o wojnie. Pisze o cywilach: tych, którzy wówczas zginęli po obu stronach, i tych, którym odmówiono prawa do żałoby, którzy do dzisiaj nie mogli odprawić rytuałów pożegnania, niezbędnych, aby zamknąć rozdział straty i ruszyć dalej. Pisze o niezaleczonej traumie, która tyka jak bomba zegarowa i podkopuje narodową zgodę. A może tylko pozory tej zgody?

"Strup" to uniwersalna opowieść osadzona w realiach hiszpańskich wiosek i miasteczek, wysnuta ze szczegółów: kości, butów, guzików, okularów. Autorka świetnie orientuje się w tych realiach, w specyfice hiszpańskiej przyrody i relacji międzyludzkich, w historii powojnia i transformacji, w społecznych nastrojach. Stąpa z wyczuciem i wrażliwością po trudnym terenie krzywdy.

Abel Murcia

Książka

Strup. Hiszpania rozdrapuje rany
Katarzyna Kobylarczyk

wyd. Czarne, Wołowiec