Przejdź do menu głównego | Przejdź do treści | Przejdź do wyboru wielkości czcionki | Przejdź do mapy strony | Przejdź do osób | Przejdź do wiadomości | Przejdź do wydarzeń | Przejdź do instytucji | Przejdź do wyszukiwarki wydarzeń |

Kapuściński
Farby wodne, Lidia OSTAŁOWSKA
Czarne, Wołowiec


„Spokojny reportaż z piekła, książka, której nie można zapomnieć” - napisała o „Farbach wodnych” Irena Grudzińska-Gross. Czeska Żydówka Dina Gottliebova trafiła razem z matką do obozu Auschwitz-Birkenau w 1943 roku. Studentka Akademii Sztuk Pięknych z Brna maluje numery na drzwiach baraków, z czasem esesmani zamawiają u niej portrety bliskich na podstawie fotografii. Tuż przed Gwiazdką chce namalować „najradośniejszą scenę, jaką zna”, pyta o nią przyglądające się jej poczynaniom dzieci. Te chórem proszą o „Królewnę Śnieżkę i siedmiu krasnoludków”. Dina widziała ten film w Pradze siedem razy, ciekawiła ją technika animacji. „Dobrze pamiętam postacie, namalowałam Śnieżkę tańczącą z Gapciem, a inne krasnoludki podskakiwały i klaskały. Chodziło o to, żeby dzieci miały na co patrzeć, nie tylko na puste ściany” - wspominała Dina. Losy tej młodej kobiety, którą doktor Mengele zatrudnił przy portretowaniu Cyganów, badając ich cechy rasowe, splotły się w tym reportażu z historią zagłady Romów, problemami tożsamości i pamięci o przeszłości.

Książka

Farby wodne
Lidia OSTAŁOWSKA

wyd. Czarne, Wołowiec 2011