Przejdź do menu głównego | Przejdź do treści | Przejdź do wyboru wielkości czcionki | Przejdź do mapy strony | Przejdź do osób | Przejdź do wiadomości | Przejdź do wydarzeń | Przejdź do instytucji | Przejdź do wyszukiwarki wydarzeń |

Kapuściński
W Lesie Wiedeńskim wciąż szumią drzewa (Och i Wienerwald står träden kvar), Elisabeth Åsbrink
ze szwedzkiego przeł. Irena Kowadło-Przedmojska
wyd. Czarne, Wołowiec

Otto Ullmann – chłopiec z Wiednia, jest jednym ze stu ocalonych w 1939 roku żydowskich dzieci, które przyjęła Szwecja.
Osią reportażu są zachowane listy pisane przez rodziców Ottona – najpierw z Wiednia, potem z obozów koncentracyjnych.
Opowieść o szwedzkim antysemityzmie, o oficjalnym stanowisku rządu i wpływowych środowisk w sprawie żydowskiej imigracji w czasie wojny, o działaniu szwedzkiej nazistowskiej partii, łączy się z dziejami dwóch chłopców. Ottona i jego przyjaciela Ingvara – szwedzkiego faszysty, przyszłego założyciela firmy Ikea. A także o funkcjonowaniu pamięci indywidualnej i zbiorowej, o wyparciu i mitologizowaniu dziejów narodowych.
[Iwona Smolka]

Poszukiwanie Josefa Ullmanna

Zapisałam swoje pytania, ułożyłam listę domysłów, które potrzebują potwierdzenia. Czy Josef Ullmann był ofiarą projektu „Nisko” Adolfa Eichmanna?

Przeczytaj fragment książki „W Lesie Wiedeńskim wciąż szumią drzewa” Elisabeth Åsbrink w przekładzie Ireny Kowadło-Przedmojskiej

Elisabeth Åsbrink

Fot. Mia Carlsson/wyd. Czarne
(ur. 1965) Jest szwedzką pisarką i dziennikarką. Pracuje w telewizji SVT jako wydawczyni i producentka. Współpracuje również przy tworzeniu jednego z najpopularniejszych szwedzkich programów radiowych. Mieszka w Sztokholmie.
W 2011 roku otrzymała Nagrodę Augusta za książkę „W Lesie Wiedeńskim wciąż szumią drzewa”. Niedawno po polsku ukazał się jej „Czuły punkt” – obie książki przełożyła Irena Kowadło-Przedmojska.

Więcej: elisabethasbrink.se

Irena Kowadło-Przedmojska

Fot. z archiwum Ireny Kowadło-Przedmojskiej
(rocznik 1947) Tłumaczka z języka szwedzkiego (wcześniej była skrzypaczką). Przełożyła m.in. kilka książek Henninga Mankella: „Uśmiechnięty mężczyzna”, „O krok”, „Zapora”, „Piramida”; Steve Sem-Sandberga: „Teresa”, „Ravensbrück”; oraz reportaże Stiga Dagermana („Niemiecka jesień”), Svena Lindqvist („Terra Nullius”) i Elisabeth Åsbrink („W Lesie Wiedeńskim wciąż szumią drzewa”, „Czuły punkt”).

Trzy dramaty

Książka Elisabeth Åsbrink to przypadek rzadki: niezwykły dokument historyczny a zarazem literatura najwyższego lotu.

1939 rok. Rodzina Ullmannów w zajętym przez hitlerowców Wiedniu dostrzega szansę uratowania ich jedynego syna. Szwedzka Misja dla Izraela gotowa jest przyjąć kilkaset żydowskich dzieci. Lecz misjonarze stawiają warunki. Ich zadaniem jest przecież nawracanie Żydów na prawdziwą wiarę. Więc dzieci trzeba uprzednio ochrzcić, w obrządku ewangelickim oczywiście, bo katolików Szwecja też sobie nie życzy. Rodzice muszą przyrzec, że nie będą próbować dostać się do Szwecji oraz że po upływie dwóch lat odbiorą chłopca. A między wierszami daje się do zrozumienia, że preferowane są dzieci bez szczególnych uzdolnień, bo te oczytane i muzykalne nie nadają się na parobków i służące.

Można powiedzieć, że rodzice Otto Ullmanna dotrzymali obietnicy, przynajmniej w połowie. Nie odebrali wprawdzie chłopca w wyznaczonym terminie. Lecz po wyjeździe do Auschwitz nie mieli też okazji nękać Szwecji prośbami o wizę.

„W Lesie Wiedeńskim wciąż szumią drzewa” to po mistrzowsku splecione trzy dramaty. Pierwszy to misterium pasyjne rodzicielskiej miłości, która każe rodzicom Ottona w setkach listów do syna ukrywać narastającą wokół grozę. Drugi to dzieje zagubionego na szwedzkiej prowincji żydowskiego chłopca, którego los łączy przyjaźnią z lokalnym nazistą, niejakim Kampradem (przyszłym twórcą firmy meblowej o nazwie IKEA). Bohaterką trzeciego dramatu jest sama autorka, to jest jej gorzka rozprawa z mitem Szwecji lat trzydziestych, kraju równości, solidarności i tolerancji, dla którego kilkuset „rasowo obcych” uchodźców okazało się być zagrożeniem społecznego ładu.

Książka Elisabeth Åsbrink to przypadek rzadki: niezwykły dokument historyczny, a zarazem literatura najwyższego lotu. Przekład Ireny Kowadło-Przedmojskiej to też dzieło sztuki. Trzeba niemałej wrażliwości, by oddać wibracje tej prozy, żeby między wierszami słychać było szloch.

Maciej Zaremba Bielawski

Codziennie jeden list

„Jedna kobieta powiedziała mi, że zazdrości dzieciom, których rodzice zginęli”

Z Elisabeth Åsbrink rozmawia Katarzyna Brejwo

Książka

W Lesie Wiedeńskim wciąż szumią drzewa (Och i Wienerwald står träden kvar)
Elisabeth ÅSBRINK

ze szwedzkiego przeł. Irena Kowadło-Przedmojska

wyd. Czarne