Przejdź do menu głównego | Przejdź do treści | Przejdź do wyboru wielkości czcionki | Przejdź do mapy strony | Przejdź do osób | Przejdź do wiadomości | Przejdź do wydarzeń | Przejdź do instytucji | Przejdź do wyszukiwarki wydarzeń |

Miasto Stołeczne Warszawa

Dziesiątki miejsc na poranne spacery
LAUREAT WARSZAWSKIEJ NAGRODY EDUKACJI KULTURALNEJ 2015 - I Nagroda - organizacje pozarządowe - "Dom od środka"
Autorzy projektu:
Łukasz Szewczyk/ Stowarzyszenie Pracownia Filmowa „Cotopaxi” / Żoliborz

Termin realizacji: czerwiec - grudzień 2014

Miejsce realizacji: Dzielnica Żoliborz

Adresaci: terapeuci, uczestnicy ze Środowiskowego Domu Samopomocy pośrednio widzowie

Liczba uczestników: 28 bezpośrednich

Finansowanie:
Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej

Realizatorzy:
Stowarzyszenie Pracownia Filmowa „Cotopaxi”
partner: Środowiskowy Dom Samopomocy

Pierwszy krok, czyli od czego się zaczęło
W 2011 roku prowadziliśmy projekt filmowy z seniorami z Rudawki i Zatrasia. Jedna z uczestniczek była wolontariuszką Środowiskowego Domu Samopomocy przy ul. Rydygiera 3 w Warszawie i zaproponowała by powstał film o jego funkcjonowaniu. W ten sposób po raz pierwszy spotkaliśmy się z domownikami Domu Samopomocy.

Cele:
- wzmocnienie integracji społecznej osób z zaburzeniami psychicznymi i ich rodzin ze środowiskiem lokalnym poprzez rzecznictwo i propagowanie postaw otwartości społecznej.;
- promowanie dobrych praktyk przez zmianę istniejących stereotypów dotyczących społecznego funkcjonowania osób z zaburzeniami psychicznymi;
- tworzenie innowacyjnego partnerstwa społeczno-publicznego w celu podnoszenia jakości oferty wsparcia adresowanej do osób z zaburzeniami psychicznymi ze Środowiskowego Domu Samopomocy na Żoliborzu.

Rezultaty:
- realizacja filmów, publikacja filmów oraz zdjęć z warsztatów i realizacji etiud w sieci; premiera filmów w kinie Wisła;
- zwiększenie upodmiotowienia i partycypacji osób z zaburzeniami psychicznymi;
- pobudzenie kreatywności zbiorowej osób z zaburzeniami psychicznymi, uczestnicy nauczyli się jak z kilku pomysłów czy wyobrażeń można stworzyć coś wspólnego;
- ukazanie świata widzianego oczyma uczestników w debacie publicznej;
- lepsza integracja i zrozumienie ról i obowiązków w triadzie osoby z zaburzeniami, opiekunowie, terapeuci;
W projekt zaangażowano wolontariuszy, którzy pracując z osobami z zaburzeniami psychicznymi stali się żywym świadectwem przełamywania barier i stereotypów. Udało się ukazać problemy i możliwości uczestników w sposób wolny od stereotypów oraz uaktywnić potencjał twórczy i intelektualny uczestników. Działania przyczyniły się do upowszechnienia pozytywnego wizerunku osób z zaburzeniami psychicznymi poprzez filmy o Środowiskowym Domu Samopomocy na stronie internetowej i videoblogu Dodatkowym rezultatem jest również podniesienie potencjału działań Stowarzyszenia poprzez innowacyjne partnerstwo społeczno-publiczne. A największą zaletą projektu była silna integracja i pobudzanie procesu grupowego.

Oryginalność koncepcji
Projekt bazował na rozwijanej przez Stowarzyszenie technice Participatory Video (wideo uczestniczące). Jako jedyni w Polsce zajmujemy się implementacją tej techniki, jej praktycznym zastosowaniem, jak i metodologicznym doprecyzowaniem. Wideo uczestniczące jest zarówno zbiorem konkretnych umiejętności pozwalających grupom na wypracowanie własnych wypowiedzi filmowych, a także podejściem w którym wszyscy czują się równie ważni, twórczy i sprawczy.

Umiejętności uczestników
Uczestnicy zdobyli podstawowe umiejętności z zakresu przygotowywania filmów: realizacji zdjęć, dźwięku, produkcji i montażu. Jednak najważniejsza była umiejętność współpracy w grupie, otwartość, wyrażanie siebie, swoich emocji, problemów i postaw.

Co było najtrudniejsze?
Trudny był początek. Przygotowując scenariusz mieliśmy już za sobą warsztaty z terapeutami pracującymi na co dzień z osobami z niepełnosprawnością intelektualną i z chorobami psychicznymi. Jednak mieliśmy wrażenie, że ciężko jest nam się przebić, zdobyć zaufanie i otworzyć uczestników. Gdy przystąpiliśmy do realizacji filmów, wszystkie bariery zniknęły. Pozostał jeszcze mały niepokój czy podczas premiery uczestnicy pokonają stereotypową stygmatyzację chorobą, odmiennością i wyjdą na scenę, powiedzą o swoich doświadczeniach. Ten niepokój stał się za to jedną z największych radości.

Czego się nie spodziewaliśmy?
Zrealizowaliśmy wiele projektów bazujących na technice wideo uczestniczącego i to z wieloma grupami. Jednak żadnego nie traktowaliśmy i nie odczuwaliśmy tak bardzo indywidualnie. Wspólne warsztaty, zdjęcia do filmów, układanie scen w gotowe filmy były w zasadzie tylko wydarzeniem dodatkowym. Bardzo dobrze czuliśmy się pracując razem. Mimo że projekt się skończył, to dla nas się nic nie zmieniło. Wciąż jestśmy w kontakcie z uczestnikami, a obecny czas traktujemy tylko jako przerwę w działaniach. Nie spodziewaliśmy się również emocji towarzyszących uroczystej premierze. Poziom otwartości i szczerości płynącej z filmów sprawiał, że było to wydarzenie wzruszające dla wszystkich.

Co sprawiło nam największą radość?
Cieszymy się z oddziaływania projektu i jednego z jego najważniejszych rezultatów – przełamania obaw i lęków uczestników. Widzimy, jak stają się bardziej otwarci, angażują się w działania społeczne. Mamy wrażenie, że zrobiliśmy krok w stronę połączenia dwóch brzegów przedzielonych rzeką uprzedzeń, stereotypów i lęków – z jednej strony osób z niepełnosprawnością intelektualną i osób z chorobami psychicznymi, a z drugiej resztą społeczeństwa. Filmy będą elementem kształcenia pedagogów. Cieszymy się, że udaje nam się sprawiać, że możemy żyć bliżej siebie, lepiej się nawzajem rozumiejąc.