Przejdź do menu głównego | Przejdź do treści | Przejdź do wyboru wielkości czcionki | Przejdź do mapy strony | Przejdź do osób | Przejdź do wiadomości | Przejdź do wydarzeń | Przejdź do instytucji | Przejdź do wyszukiwarki wydarzeń |

Miasto Stołeczne Warszawa

Dziesiątki miejsc na poranne spacery
LAUREAT WARSZAWSKIEJ NAGRODY EDUKACJI KULTURALNEJ 2015 - I Nagroda - przedszkola – „Wielka sztuka w małych rękach”
Autorzy projektu:
Magdalena Sykut, Anna Miczko / Przedszkole Nr 28 / Mokotów

Termin realizacji: wrzesień 2014 r. - czerwiec 2015 r.

Miejsce realizacji:
1. Przedszkole nr 28, 75 dzieci
2. Muzeum Rzeźby im. Xawerego Dunikowskiego
3. Park Rzeźb w Królikarni

Adresaci: Dzieci w wieku od 3 do 5 lat z Przedszkola nr 28

Liczba uczestników: 75 dzieci

Finansowanie:
Środki własne

Realizatorzy:
Anna Miczko –specjalista w Dziale Edukacyjnym w Muzeum Rzeźby im. Xawerego Dunikowskiego
Magdalena Sykut – nauczyciel wychowania przedszkolnego, arteterapeuta w zakresie sztuk plastycznych

Pierwszy krok, czyli od czego się zaczęło
Przechodząc przedszkolnym korytarzem, usłyszałam rozmowę chłopca „Mamo, zobacz! Narysowałem dinozaura! To triceratops…”. Pełen emocji chłopiec szukał potwierdzenia, że stworzył coś wartościowego. Mama powiedziała: „ Oj, kochanie, mogłeś się bardziej skupić, następnym razem przyłóż się bardziej”. Tak narodził się pomysł stworzenia przestrzeni twórczej dla dziecka – miejsca, gdzie ostatnie zdanie, co do kompozycji, idei oraz jakości swojej pracy będzie miał mały artysta. Miejsca, w którym dorosły nie będzie przewodnikiem, a jedynie towarzyszem, wręcz cieniem, tego co się wydarzy. Mając w głowie jeszcze nie określone „pragnienie”, szukając inspiracji, odpowiedniej przestrzeni i czasu, postanowiłam odwiedzić Dział Edukacji Muzeum Rzeźby. Wspólnie z Anią Miczko rozpoczęłyśmy pracę nad projektem – Ania przygotowała scenariusze warsztatów dla dzieci w oparciu o zasoby Magazynu Rzeźby, Parku Rzeźb i planowane w Królikarni wystawy, a ja skupiłam się na tworzeniu i dostosowywaniu zajęć do możliwości dzieci.

Cele:
Wdrażanie dzieci w wieku przedszkolnym do aktywnego uczestnictwa w kulturze (dziecko twórcą i odbiorcą sztuki).

Rezultaty:
- 11 warsztatów twórczych: Skąd się biorą rzeźby, Dom Rzeźb, Pudełkowy świat, Bohaterowie na świątecznym drzewku, Wzorzysty świat, Emocjonalny portret, Portret, Ludzie–rzeźby, Zwierzęta w Parku Rzeźby - mój ślad;
-wystawa dzieci w Muzeum Rzeźby im. Xawerego Dunikowskiego. Podczas wernisażu zaprezentowano wszystkie prace małych artystów, które powstały w siedzibie Królikarni;
- wydanie folderu.
Projekt stał się inspiracją do zmiany koncepcji pracy placówki - powstał„Program Edukacji Kulturalnej w Przedszkolu nr 28”. W roku szkolnym 2015/2016 Muzeum Rzeźby oraz Przedszkole nr 28 będzie realizować projekt partnerski w zakresie promowania edukacji kulturalnej.
Dzięki przedsięwzięciu „Wielka sztuka w małych rękach” Dział Edukacji Królikarni zamierza wprowadzić stały cykl warsztatów dla dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym inspirowanych scenariuszami, które powstały projektu.

Oryginalność koncepcji
1. Oryginalność projektu polega na „żywym” kontakcie dzieci z rzeźbą o wysokiej wartości artystycznej takich twórców jak: X. Dunikowski, M. Papa-Rostkowska, K. Żywuszka, czy J. Gosławski.
2. Dotychczas nikt nie zorganizował profesjonalnego cyklu zajęć poświęconych dyscyplinie jaką jest rzeźba dla dzieci w wieku przedszkolnym.
3. Ćwiczenia w magazynie studyjnym Muzeum Rzeźby umożliwiły dzieciom przekroczenie granicy zwykłej lekcji muzealnej, wprowadzając je jednocześnie w ciekawy, tajemniczy, przestrzenny świat sztuki.

Umiejętności uczestników
W wyniku projektu dziecko:
- jest uwrażliwione na dziedzinę sztuki, jaką jest rzeźba;
- odróżnia dzieło sztuki (rzeźbę) od przedmiotów codziennego użytku;
- orientuje się, na czym polega proces twórczy; wie z doświadczenia, że jest on złożony i wieloetapowy;
- zna podstawowe sposoby klasyfikacji rzeźby, w prosty sposób posługuje się terminami: rzeźba pełna, płaskorzeźba, posąg, instalacja rzeźbiarska, portret, autoportret, wzornictwo, design, abstrakcja, emblemat, asamblaż;
- identyfikuje podstawowe materiały rzeźbiarskie;
ma świadomość własnych możliwości - z odwagą podejmuje działania twórcze.

Co było najtrudniejsze?
Realizacja projektu niosła ze sobą wiele pytań: jak dostosować poważne i trudne treści do potrzeb i możliwości małych odbiorców? Nie łatwo jest przedstawić terminy rzeźbiarskie w sposób prosty do zakodowania dla kilkulatków. Kolejną trudnością był niewątpliwie lęk – mój lęk przed tym, w jaki sposób projekt zostanie odebrany przez innych nauczycieli, dyrekcję czy rodziców. Czy przychodząc na wystawę w Królikarni z pewnymi oczekiwaniami i poszukiwaniem EFEKTÓW PRZEZ DUŻE E (wystawa w Królikarni to jednak nie to samo co wystawa na przedszkolnym korytarzu) dostrzegą wartość oglądanego materiału? Czy zobaczą coś więcej prócz formowanej w mniejszym lub większym stopniu kawałka gliny? To, co działo się później przerosło nasze oczekiwania.

Czego się nie spodziewaliśmy?
Przede wszystkim tak wielkiego zaangażowania dzieci w tworzenie zaproponowanej przez nas przestrzeni. Na początku przedszkolaki często podchodziły do nas z prośbą o pomoc, patrzyły czy to, co robią spełnia nasze oczekiwania, szukały potwierdzenia i aprobaty, przynosiły swoje prace mówiąc „Ciociu pomóż”. Po kilku warsztatach ich postawy i nastawienie uległy zmianie - dzieci stały się pewniejsze siebie, bardziej skupione na tym co robią, śmielej przedstawiają swoje pomysły i wizje, były dumne ze swoich prac. W pewnym sensie przestały nas potrzebować. Do tej pory dzieci lubią omawiać swoje prace i się nimi z nami dzielić, wiedząc, że po prostu MOGĄ to robić bez obawy przed krytyką. To są ich prace. Nie nasze.
Odkryliśmy również, że sztuka może stać się miejscem spotkania, sposobem komunikacji pomiędzy światem dorosłych a światem dzieci. Projekt stał się odpowiedzią na pytania: w jaki sposób kształtować poczucie własnej wartości u maluchów?, jak uwrażliwiać rodziców na dziecięcą potrzebę przekazu, objawiającą się najczęściej w małej twórczości?

Co sprawiło nam największą radość?
Obserwowanie reakcji zaproszonych gości na wernisażu. Podczas wystawy widziałam pozytywne zaskoczenie na ich twarzach. Każdy starał się doszukiwać w pracach maluchów drugiego dna, zrozumieć sposób ich myślenia. Widziałam dumne, spontaniczne, radosne dzieci, szukające swoich dzieł wśród innych, opowiadające rodzicom, co przysłowiowy „autor miał na myśli”.