Przejdź do menu głównego | Przejdź do treści | Przejdź do wyboru wielkości czcionki | Przejdź do mapy strony | Przejdź do osób | Przejdź do wiadomości | Przejdź do wydarzeń | Przejdź do instytucji | Przejdź do wyszukiwarki wydarzeń |

Miasto Stołeczne Warszawa

Dziesiątki miejsc na poranne spacery

Szukaj


Koncert symfoniczny - Niepodległa - Powstało w wolnej Polsce - w Filharmonii Narodowej
Kiedy
26 stycznia 2018 (piątek) g. 19:30
Gdzie
Filharmonia Narodowa, ul. Jasna 5 (mapa)
zamknij
Cena
50 zł - 100 zł
filharmonia.pl

Orkiestra Filharmonii Narodowej
Jacek Kaspszyk - dyrygent
Isabelle van Keulen - skrzypce
Bolesław Szabelski - Toccata z Suity symfonicznej op. 10
Karol Szymanowski - II Koncert skrzypcowy op. 61 [20’]
Claude Debussy - Morze [24’]
Witold Lutosławski - IV Symfonia [23’]

Wspaniały kompozytor, muzykolog, krytyk i pedagog Józef Koffler, jedna z najoryginalniejszych postaci polskiego życia muzycznego czasów międzywojennych, modernista śmiało nawiązujący do zdobyczy Szkoły Wiedeńskiej, podzielił tragiczny los ofiar Holocaustu, zamordowany wraz z rodziną w niejasnych do dziś okolicznościach. Wojny nie przetrwało też wiele jego dzieł, te zaś które ocalały – popadły na długo w zapomnienie. Dopiero wnikliwe badania muzykologa Macieja Gołąba zwieńczone monografią (1995) przywróciły pamięć o Kofflerze; jego kompozycje nadal jednak są w większości nieznane słuchaczom. Formalnie kunsztowna i brzmieniowo piękna I Symfonia to doskonałe wprowadzenie do muzyki tego twórcy – forma pozostaje tu klasycyzująca (z elementem neobarokowym w postaci fugi), lecz materiał tematyczny zorganizowany jest według zasad dodekafonii (i jest to jeden w wczesnych przykładów jej recepcji na polskim gruncie).

Filharmonia Warszawska była jesienią 1933 miejscem premiery II Koncertu skrzypcowego Karola Szymanowskiego – premiery pięknej, ale i smutnej. Wykonawca oraz adresat dedykacji, wielki skrzypek i przyjaciel kompozytora, Paweł Kochański był bowiem wówczas w terminalnej fazie choroby i choć grał – jak zawsze – wspaniale, dla słuchaczy stawało się oczywiste, że tym utworem żegna się ze swą publicznością. Istotnie, był to jego ostatni występ, wielki artysta zmarł 3 miesiące później. Podobnie jak w przypadku epokowego I Koncertu także kolejny inspirowany był talentem, techniką oraz szeregiem wiolinistycznych porad i sugestii Kochańskiego, jest jednak od poprzednika całkowicie odmienny – mniej ekstrawertyczny, bardziej lapidarny w swych tematach, preferujący harmonię bogatą, ale stroniącą od wybujałej chromatyki. Oba dzieła łączy nie tylko piękno, ale też wielka oryginalność w zakresie formy i faktury, oba nie mają w zasadzie stylistycznego precedensu w swej epoce.

IV Symfonia Witolda Lutosławskiego wieńczy jego twórczość symfoniczną i może być postrzegana jako synteza i podsumowanie dokonań autora. Komponowana na zamówienie Los Angeles Philharmonic, ostateczny kształt uzyskała w 1992 i uświetniła obchody osiemdziesięciolecia urodzin Lutosławskiego (prawykonanie 5 lutego 1993 roku w Music Center Pavilon w Los Angeles). Wierny rozwijanej przez wiele lat idei formy dwuczęściowej twórca użył jej także tutaj, komentując: „Moje rozwiązanie opiera się na założeniu, iż pierwsza część jest przygotowaniem do części głównej. Część pierwsza powinna słuchacza wciągnąć, zainteresować, zaintrygować. Ale nie może ona dać mu pełnej satysfakcji. Musi ona wywołać w nim głód, a w końcu nawet zniecierpliwienie. I to jest odpowiedni moment, żeby zaprezentować część główną.” Polskie prawykonanie, 25 września 1993, gdy IV Symfonię zagrała orkiestra FN pod batutą kompozytora, okazać się miało jego ostatnim występem w ojczyźnie.

źródło: organizator