Do czego może doprowadzić bezgraniczna, ale zaborcza miłość rodzica do dziecka? Mirka, wychowywana pod szklanym kloszem, przenosi się z prowincji do Warszawy. Odwiedzający ją ojciec odkrywa, że jego ukochana córeczka straciła kontrolę nad swoim życiem. Grzeczna panienka stała się panienką lekkich obyczajów, którą teraz opiekują się nowi, wyrachowani "tatusiowie”. Czy spotkanie z ojcem pomoże Mirce przerwać niebezpieczną zabawę w dorosłość?
Opowiadanie "Moja córeczka", pisane w 1964 r., pierwotnie było nowelą filmową. Pierwsza wersja teatralna w reżyserii Jerzego Jarockiego została zrealizowana w Starym Teatrze im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie. Kolejną ważną inscenizacją był spektakl Teatru Telewizji w reżyserii Andrzeja Barańskiego (2000 r.) z niezapomnianym Zbigniewem Zapasiewiczem w roli Brudasa. Zdzisław Pietrasik, recenzując przedstawienie Teatru TV, tak wtedy pisał o tekście Różewicza:
Utwór nie należy z pewnością do największych dzieł, jakie wyszły spod pióra tegorocznego laureata nagrody Nike, a jednak okazało się niespodziewanie, iż brzmi teraz bardziej współcześnie niż w czasach, kiedy powstał. Córeczki, takie jak przedstawiona przez Różewicza, nagminnie porzucają dziś swe prowincjonalne mieściny i strzegących przebrzmiałych kanonów wartości ojców. Ale nie przywiązujmy nadmiernej wagi do przypominających współczesność realiów, wbrew niemal kryminalnej fabule (ojciec udaje się do wielkiego miasta w poszukiwaniu córki, która nie przyjechała do domu na święta Bożego Narodzenia), mamy do czynienia z tragedią w najczystszej postaci.
premiera: 7.10.2009
źródło: Teatr Ateneum