Przejdź do menu głównego | Przejdź do treści | Przejdź do wyboru wielkości czcionki | Przejdź do mapy strony | Przejdź do osób | Przejdź do wiadomości | Przejdź do wydarzeń | Przejdź do instytucji | Przejdź do wyszukiwarki wydarzeń |

Kapuściński
Masakra w El Mozote. Opowieść o deprawacji władzy (The Massacre at El Mozote), Mark Danner
z ang. przeł. Krzysztof Umiński
wyd. Wielka Litera, Warszawa

W grudniu 1981 roku w Salwadorze armia rządowa przeprowadziła operację „Odsiecz”, skierowaną przeciwko lewicowej partyzantce. Żołnierze, szkoleni przez amerykańskie siły specjalne, dokonali masakry w miasteczku El Mozote. Wymordowali prawie wszystkich, w tym kobiety i dzieci, krzycząc: „To jest sprawiedliwość!”. Po ponad dziesięciu latach amerykański reporter Mark Danner przerwał milczenie wokół tej zbrodni. Przeprowadził własne śledztwo, którego wynikiem jest ta książka, przejmująca w cierpliwym ekshumowaniu faktów.
[Piotr Mitzner]

Numer 59: szczęśliwe dziecko

Mała figurka – konik z jaskrawopomarańczowego plastiku. W normalnych warunkach moglibyśmy użyć tego do identyfikacji. Przecież nawet po jedenastu latach każda matka rozpozna, że to zabawka jej dziecka. Ale tutaj… tutaj zabili też wszystkie matki.

Przeczytaj fragment książki „Masakra w El Mozote. Opowieść o deprawacji władzy” Marka Dannera w przekładzie Krzysztofa Umińskiego

Mark Danner

(rocznik 1958) Jeden z czołowych amerykańskich reporterów, publikuje m.in. w ”The New Yorker” i ”New York Review of Books”. Specjalizuje się w polityce zagranicznej Stanów Zjednoczonych i konfliktach wojennych. Pisał o Haiti, byłej Jugosławii i krajach Środkowego Wschodu. Wykłada na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley.

Więcej: www.markdanner.com

Krzysztof Umiński

(ur. 1984) Pracował jako zbieracz lawendy, pomywacz i kucharz, lektor w wydawnictwie, reporter radiowy. W „Gazecie Wyborczej” i „Rzeczpospolitej” pisał o podróżach, a w „Bluszczu” – o książkach. Od 2011 roku zajmuje się przekładem literackim z angielskiego i francuskiego; tłumaczy też filmy. Interesuje się współczesną anglojęzyczną prozą indyjską: przełożył m.in. książki Arundhati Roy i Rohintona Mistry’ego. Na łamach „Nowych Książek” recenzuje publikacje dotyczące Indii.

Dziennikarstwo najwyższej próby

Jak to możliwe, że po tym, gdy o rzezi dokonanej przez żołnierzy w El Mozote napisały największe gazety w USA, strumień amerykańskich pieniędzy mógł nadal płynąć do kas salwadorskiego reżimu?

Co wydarzyło się w El Mozote? Rufina Amaya nie wahała się opowiadać każdemu, kto chciał słuchać. Była jedyną osobą, której udało się ukryć w zaroślach, doczekać nocy i wymknąć z miasteczka. Żołnierze elitarnego batalionu salwadorskiej armii mordowali jego mieszkańców dom po domu. Tamtego dnia – 10 grudnia 1981 roku – w El Mozote zginęło ponad 750 osób. Mężczyzn, kobiet i dzieci.

Rufina Amaya opowiadała o masakrze partyzantom, którzy udzielili jej pomocy i amerykańskim dziennikarzom, którzy z narażeniem życia kilka tygodni po zbrodni przedostali się w okolice El Mozote. Ameryka nie bardzo jednak chciała słuchać.

Mark Danner niezwykle pieczołowicie odtworzył przebieg zbrodni. Kim byli ci, co zginęli? Kim byli ich oprawcy? Ale także – jak to możliwe, że po tym, gdy o rzezi dokonanej przez żołnierzy w El Mozote napisały największe gazety w USA, strumień amerykańskich pieniędzy mógł nadal płynąć do kas salwadorskiego reżimu?

Analizując ujawnione w 10 lat po masakrze źródła, Danner opisuje dokładnie, jak mimo sprawnie działających mediów i instytucji obrony praw człowieka, demokratyczne państwo – Stany Zjednoczone – mogło stanąć po stronie zbrodniarzy. W owych latach zimnej wojny „wyższą racją” wydawało się nie dopuścić do zwycięstwa kolejnej lewicowej partyzantki w Ameryce Środkowej. Czy dziś, kiedy książka ukazuje się w Polsce, za podobną „wyższą rację” nie uznaje się wojny z terroryzmem?

Rzetelność w każdym detalu idzie u Dannera w parze ze zdolnością empatii, tworząc wyjątkowo przejmującą lekturę. Tłumacz, Krzysztof Umiński, stanął przed trudnym zadaniem – to gęsta i precyzyjna proza, oparta na misternie skonstruowanych frazach. Piękny przykład klasycznego amerykańskiego dziennikarstwa najwyższej próby.

Olga Stanisławska

Nagroda Czytelników dla Marka Dannera

Studenci drugiego roku Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Wrocławskiego za najlepszy reportaż 2013 roku uznali książkę ”Masakra w El Mozote” Marka Dannera – uniwersalne studium deprawacji, historię o banalności zła.

Po raz pierwszy w pięcioletniej historii Nagrody oprócz profesjonalnego jury nominowane książki oceniało studenckie jury.

W semestrze letnim – w trakcie zajęć prowadzonych przez dr Urszulę Glensk – studenci drugiego roku Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Wrocławskiego (specjalizacja creative writing) przeczytali i ocenili 10 reportaży.

"Dziesięć różnych historii, z których każda stanowiła znakomity przykład literatury faktu – jak piszą w swojej laudacji. – Nie byliśmy jednogłośni. Wszystkie reportaże prowokowały nas do burzliwych dyskusji, podczas których ścierały się przeciwstawne opinie i argumenty."

Całą laudację można przeczytać tutaj.

Masakra, czyli ostrzeżenie

„Uważali, że komunizm jest jak rak, którego trzeba usunąć. A dziecko komunisty jest małym komunistą i jeśli się go nie zgładzi, ten rak się odrodzi”

Z Markiem Dannerem rozmawia Katarzyna Brejwo

Książka

Masakra w El Mozote. Opowieść o deprawacji władzy (The Massacre at El Mozote)
Mark DANNER

z ang. przeł. Krzysztof Umiński

wyd. Wielka Litera