Przejdź do menu głównego | Przejdź do treści | Przejdź do wyboru wielkości czcionki | Przejdź do mapy strony | Przejdź do osób | Przejdź do wiadomości | Przejdź do wydarzeń | Przejdź do instytucji | Przejdź do wyszukiwarki wydarzeń |

Miasto Stołeczne Warszawa

Dziesiątki miejsc na poranne spacery
Dziki chłopiec w galerii sztuki współczesnej
Gazeta Wyborcza, str. 7/Stołeczna, 30-09-2008, autor: Agnieszka Kowalska
Pełne humoru i życiowej mądrości prace wideo izraelskiego artysty Guya Ben-Nera można od dziś oglądać w galerii Zachęta.

- Jestem wielbicielką jego twórczości od czasu biennale w Wenecji w2005 r. Już wtedy po krótkiej rozmowie z Guya Ben-Nerem wiedziałam, że muszę zrobić mu wystawę w Warszawie - mówi kuratorka Zachęty Magdalena Kardasz.
Wystawa w izraelskim pawilonie w Wenecji rzeczywiście była dla artysty przełomowa i przyniosła mu międzynarodowy rozgłos i uznanie. Pokazał tam "Zestaw drzewodom"-wielkie drzewo zbite z surowych desek, na które wszedł zarośnięty, w hawajskich spodenkach jak współczesny Robinson Crusoe. Drzewo zbudowane było jak ikeowski produkt, więc w kilka minut artysta rozbitek mógł wymontowywać z niego poszczególne konary i konstruować z nich: krzesło, drabinę, stół. Miało nawet w pniu szufladkę z potrzebnymi narzędziami. Teraz drzewo stanęło na wystawie w Zachęcie, na wykładzinie w pastelowe kwiatki, a w tle wyświetlany jest zapis wideo weneckiego performansu.
Współistnienie we współczesnym świecie i w nas samych elementów dzikiej, pierwotnej natury i cywilizacji z jej społecznymi normami to jeden z ulubionych motywów sztuki Ben-Nera. Często wciąga też w swoje akcje żonę Nave i dwójkę dzieci Elię i Amira, by pokazać, jak trudno jest pogodzić życie rodzinne i bycie artystą, zwłaszcza gdy intensywnie się podróżuje (Guy Ben-Ner studiował już i pracował w Nowym Jorku i Berlinie, teraz ponownie zamieszkał w Tel Awi-wie). W jednej z prac ("Dziki chłopiec"), która jest niezwykłą mieszanką filmu edukacyjnego z komedią okresu niemego kina, bawi się z synkiem w ich domowej kuchni. W innych - prowadzi życie rodzinne na ekspozycji w sklepie meblowym albo wciela się w rolę strusia przewodnika stada (ten gatunek znany jest z tego, że pisklętami opiekują się też samce).
Wystawę w Zachęcie Guy Ben-Ner zatytułował "Zgodnie z instrukcją", bo -jak mówi - czasem dobrze jest wyznaczyć sobie pewne reguły, żeby móc potem sprawdzić, jak dalece można je przekroczyć.

Wystawę w galerii Zachęta (pl. Małachowskiego 3) można oglądać od dziś do 16 listopada