Przejdź do menu głównego | Przejdź do treści | Przejdź do wyboru wielkości czcionki | Przejdź do mapy strony | Przejdź do osób | Przejdź do wiadomości | Przejdź do wydarzeń | Przejdź do instytucji | Przejdź do wyszukiwarki wydarzeń |

Miasto Stołeczne Warszawa

Dziesiątki miejsc na poranne spacery
Muzeum Otwarte
Gazeta Wyborcza, str. 7/Stołeczna, 07-10-2008, autor: Agnieszka Kowalska:

Kto by pomyślał, że Muzeum Etnograficzne ma szansę stać się wzorcową tego typu placówką na europejskim poziomie. A wiele wskazuje na to, że dzięki rewolucyjnemu podejściu nowego dyrektora tak właśnie będzie.

Jak bardzo zmienia się Państwowe Muzeum Etnograficzne, przekonamy się już 22 października, gdy rozpocznie obchody 120-lecia swojego istnienia. Jednak już od dziś można wpadać na Kredytową i oglądając stałe ekspozycje, podpatrywać, jak postępują zmiany. Miłe zaskoczenie czeka nas już przed wejściem - baner zapraszający do Muzeum OtwARTe-go słowami: "Specjalnie dla Was się zmieniamy. Sprawdź, co dla Ciebie przygotowaliśmy". Widzimy, że już zmieniły się godziny otwarcia muzeum. W piątki jest czynne do godz. 20 (wcześniej było do 16), w weekendy do 19, a w soboty wstęp jest wolny.
Zachęceni wchodzimy do środka i trafiamy do holu głównego - jeszcze nie całkiem gotowego po remoncie, ale jakże już innego od tego mrocznego lochu, który był tu wcześniej. Zdemontowano stojącą pośrodku budkę strażnika. Jest nowe stanowisko kasowo-informacyjne, hol jest odmalowany i doświetlony nowoczesnymi lampami. Za chwilę staną tu wygodne siedziska, a na ścianie zawisną ekrany plazmowe z informacjami o muzeum.

Po lewej stronie widzimy spore pomieszczenie, jeszcze w stanie surowym, gdzie od 22 października powoli rozkręcać będzie działalność nowa kiuboksięgarnia Biły Konicek. - To po czesku biały konik. A że białego konia mamy w logo muzeum, tak jakoś wyszło. Zabawnie i zachęcająco, mam nadzieję - wyjaśnia nam dyrektor Muzeum Adam Czyżewski. Jeszcze uśmiechnięty, choć już przytłoczony ogromem pracy jaki go czeka na 10 tys.mkw. tego zaniedbanego gmaszyska.
W dyrektorskim gabinecie zasiadł na Kredytowej w styczniu, zastąpił odwołanego przez marszałka Adama Struzika Jana Witolda Suligę. Z wykształcenia jest antropologiem kultury, pracował w branży wydawniczej. Wszedł do muzeum jako człowie z zewnątrz. - Od początku wiedziałem, że chcę zrobić z Muzeum Etnograficznego miejsce nowoczesne i przyjazne zwiedzającym. Dostosować je do czasów, wktórych żyjemy. Żeby udowodnić, że można tu znieść nie tylko bariery architektoniczne, ale też mentalne - mówi dyrektor. Zaczął od spraw kadrowych. Zatrudnił osiem młodych osób do działu marketingu i pracowników merytorycznych, do których ma zaufanie. Skomputeryzował też biuro, bo wcześniej kilka starych komputerów ledwo działało. Do tego stopnia, że gdy pani w sekretariacie włączała elektryczny czajnik, cała "sieć" padała. - To muzeum składa się w 90 proc. z problemów. Samo odmalowanie ścian i zlikwidowanie sterczących kabli było ogromną operacją - przyznaje dyrektor.

Sejmik mazowiecki, któremu podlega muzeum, dotychczas przeznaczył na remont 3 mln złotych. Muzeum stara się też o 20-milionową dotację unijną, która pozwoliłaby zakończyć całą modernizację w pięć lat. Dyrektor Czyżewski nazywa tę operację "kostką Rubika". - To skomplikowane, jeśli nie chce się zamykać muzeum na czas remontu. Gdy prace będą trwały w jednym miejscu, widzów będziemy kierować w inne - wyjaśnia.
Co się zmieni i kiedy? Do 22 października wspomniany już hol główny z kluboksięgarnią Bily Konicek- nowocześnie urządzoną, gdzie napijemy się kawy, kupimy książki i nowe gadżety muzeum. Lokal czynny będzie od godz. 9 do 23, także cały parter muzeum będzie dostępny codziennie do późnych godzin wieczornych.

22 października w salach wystawowych na parterze zostaną też otwarte dwie wystawy jubileuszowe - "Zwykłe - niezwykłe" z esencją kolekcji Muzeum Etnograficznego oraz "Granice" Piotra Bondarczyka i Piotra Sikory ze współczesnymi fotografiami nowojorczyków, reprezentantów różnych grup etnicznych, ubranych w polskie stroje ludowe. - Cieszymy się też bardzo z wystawy "Moda PRL-u", którą pokażemy w przyszłym roku. Połączymy ją z akcją zbierania kultowych przedmiotów codziennego użytku z tego okresu do naszej kolekcji - zapowiada dyrektor Czyżewski.
Również w przyszłym roku remontowana będzie elewacja budynku, parter muzeum zostanie przystosowany dla potrzeb osób niepełnosprawnych, w sąsiedztwie kluboksięgarni powstanie mini muzeum dla dzieci, a pośrodku holu głównego zbudowana zostanie nowoczesna przeszklona winda. Zmodernizowany będzie system przeciwpożarowy, sala kinowa zamieni się w multimedialną, a na dziedzińcu muzeum rozpocznie się budowa dodatkowych sal wystawowych.
Brzmi to aż nadto optymistycznie. Ale jeśli chociaż cząstka tych planów zostanie zrealizowana, to i tak na Kredytowej będziemy mieć jedno z najnowocześniejszych polskich muzeów.
Od dziś w Państwowym Muzeum Etnograficznym (ul. Kredytowa 1) można oglądać ekspozycje stałe, m.in. "Australia i Oceania" oraz "Afryka". Więcej informacji na www.ethnomuseum.pl