Przejdź do menu głównego | Przejdź do treści | Przejdź do wyboru wielkości czcionki | Przejdź do mapy strony | Przejdź do osób | Przejdź do wiadomości | Przejdź do wydarzeń | Przejdź do instytucji | Przejdź do wyszukiwarki wydarzeń |

Miasto Stołeczne Warszawa

Dziesiątki miejsc na poranne spacery

Szukaj


Watch Docs: Pokaz filmu "Wizerunkowy problem" w Cafe Kulturalna
Kiedy
10 grudnia 2013 (wtorek) g. 19:00
Gdzie
Café Kulturalna, PKiN, pl. Defilad 1 (mapa)
zamknij
www.kulturalna.pl/index.php?miesiac=12&dzien=10&rok=2013
To wydarzenie jest częścią: 13. Międzynarodowy Festiwal Filmowy „Watch Docs. Prawa człowieka w filmie"

Wizerunkowy problem (Image problem)
Szwajcaria 2012 88'
reż. Simon Baumann, Andreas Pfiffner

Szwajcaria ma ostatnio problemy z reputacją. Postawy antyimigranckie, wątpliwa solidarność bankiera Europy z pogrążonym w kryzysie kontynentem, brudny zysk wielkich korporacji i nierozliczony udział w zyskach z Holocaustu to typowe zarzuty, jakie słychać od strony bliższych i dalszych sąsiadów. No cóż, należy zatem zabrać się do pracy - dobry filmik promocyjny to przecież sprawdzona recepta na wizerunkowe problemy. Simon Baumann i Andreas Pffifner podejmują się tego zadania według wszelkich zasad sztuki - po konsultacji ze specjalistami od promocji, budowania marki i politycznego marketingu. Gdy słabną w swoim zapale, korzystają z pomocy psychologa, a wątpliwości etyczne zgłaszają duchownym. W ich promocyjnym spocie przemówić mają zwykli Szwajcarzy, Baumann i Pffifner udają się więc w podróż. Farmerzy będą z nimi rozmawiać chętniej niż mieszkańcy drogich willi, o przedstawicielach korporacji nie wspominając. „Wizerunkowy problem” to satyryczna prowokacja, siłę wyrazu czerpiąca z faktu, że żaden z rozmówców – nie wyłączając ekspertów – nie zanegował definicji sytuacji, w której problemy etyczne zostały sprowadzone do złego PRu. Nadal jednak dokument Baumanna i Pffifnera mógł pozostać zabawnym, lekkim w odbiorze „rozrywkowym filmem protestu”, gdyby nie tragikomiczny finał. Gotowy spot, w którym wśród barokowego nadmiaru szwajcarskich i europejskich symboli „zwykli Szwajcarzy” odczytają swoje listy z przeprosinami, boleśnie wręcz unaocznia, jak dalece retoryka solidarności i wspólnoty pozostaje tylko retoryką.

Źródło: Organizator.